Razem możemy więcej - wyjazd do teatru

05 maj 2026
Autor :  
Razem możemy więcej - wyjazd do teatru

Tym razem udaliśmy się z grupą do Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie na adaptację Gombrowicza pt. "Trans-Atlantyk".

To nie był zwykły wyjazd. To był dzień, który zaczął się jak wiele innych – trochę zaspany, trochę w biegu - a skończył się gdzieś pomiędzy śmiechem, refleksją i lekkim zamieszaniem w głowie.

Zaczęło się spokojnie, od obiadu - tak zwyczajnie, a jednak z jakimś ukrytym przeczuciem, że to dopiero wstęp do czegoś więcej. Ciepło restauracji, zapach jedzenia, rozmowy przy stole - lekkie, swobodne, trochę śmiechu, trochę codzienności. Taki moment zatrzymania, złapania oddechu. Smaki były wyraźne, kojące, jakby na chwilę wszystko wróciło na swoje miejsce.

A potem teatr. I nagle ten uporządkowany świat trochę się rozsunął.

"Trans-Atlantyk". Witold Gombrowicz nie daje widzowi komfortu prostych odpowiedzi. To spektakl, który bawi i niepokoi jednocześnie. Absurd miesza się z prawdą, śmiech z lekkim dyskomfortem. Człowiek siedzi i łapie się na tym, że to wszystko – choć tak przerysowane – gdzieś dotyka czegoś bardzo realnego. To nie była historia do "obejrzenia i zapomnienia". Raczej coś, co zostaje i jeszcze długo układa się w głowie. "Trans-Atlantyk" nie daje się oglądać "po prostu". To nie jest historia, którą bierzesz do ręki i odkładasz z poczuciem, że wszystko rozumiesz. To raczej lustro ustawione pod dziwnym kątem - pokazuje coś znajomego, ale wykrzywionego, trochę niewygodnego. Momentami śmieszne do bólu, momentami tak absurdalne, że aż prawdziwe. Człowiek siedzi na widowni i nie wie, czy bardziej chce się śmiać, czy zastanowić nad sobą.

I może właśnie ta kolejność miała znaczenie. Najpierw oswojona codzienność przy stole, a potem zderzenie z czymś, co tę codzienność rozbiera na części pierwsze. Jakby najpierw świat był prosty i znajomy, a potem ktoś celowo go skomplikował.

Wraca się z takiego wyjazdu nie tylko z pełnym żołądkiem i obejrzanym spektaklem. Wraca się z myślą, że czasem warto najpierw usiąść spokojnie przy stole... żeby później móc dać się trochę "rozmontować" sztuce.

Partnerzy

UM Józefów Dla Pilota Artis Group Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Biskiej SP Majdan Nepryski SP Majdan Nepryski
Nasza strona korzysta z plików cookie (ciasteczek) w celu poprawy funkcjonalności oraz w celach statystycznych. Czytaj więcej …